Jak się uczyć, żeby się nauczyć?

Witajcie! Niestety pozostało nam już tylko kilka dni beztroskich wakacji. Już niedługo wrócimy do szkoły. Oczywiście, że szkoła jest miejscem spotkań ze znajomymi, bo to zapewne tutaj większość z nas poznała swoich najlepszych przyjaciół. Jednak placówka ta powstała w zupełnie innym celu; dobrze wiecie, w jakim... Tak, chodzi o naukę. Żeby żaden sprawdzian, żadna kartkówka nie były dla Was problemami, postanowiłam udzielić Wam kilka rad odnośnie skutecznego uczenia się. Sama z nich korzystam, jednak nie gwarantuję, że będą to sposoby w stu procentach skuteczne, ponieważ każdy z nas przyswaja wiedzę w inny sposób. Ale na pewno znajdą się tu punkciki, które pomogą każdemu uczniowi.


1. Pomyśl o porze dnia, w której się uczysz!
Są ludzie, którzy najlepiej zapamiętują rano, są ci, co lubią uczyć się po południu, ale są też tacy, którzy najlepiej zapamiętują w nocy. Każdy z nas jest inny. Osobiście nie preferuję nauki do późna w nocy, chociaż czasem samej mi się to zdarza. Jednak potem jestem bardzo zmęczona i niewiele informacji zapamiętuję. Kiedy tylko mogę uczę się rano. W weekendy zazwyczaj wstaję wcześnie i od razu po śniadaniu biorę książkę do ręki. Wtedy szybciej i lepiej przyswajam wiedzę. Jeśli nauczę się wszystkiego rano, reszta dnia należy do mnie, mogę poświęcić ten czas na przyjemności.

2. Dobrze zaplanuj czas nauki!
Jeśli macie bardzo dużo materiału do przyswojenia, to najlepiej jest rozplanować sobie kolejność, w jakiej będziemy się uczyć. Na początek trzeba zabierać się za coś, z czym nie mamy dużych problemów. Dlaczego? Ponieważ tematy (przedmioty), które są dla nas łatwiejsze szybciej "wejdą nam do głowy". Po przerobieniu łatwiejszego materiału, możemy resztę czasu poświęcić na to, co sprawia nam większą trudność. Jeśli zaczęlibyśmy naukę od najtrudniejszego tematu, zagłębilibyśmy się w niego tak bardzo, że stracilibyśmy więcej czasu, który mogliśmy poświęcić na coś, co na pewno byśmy przyswoili. Tą samą metodę stosuję zawsze na sprawdzianach oraz kartkówkach. Przykładowo, jeśli na sprawdzianie z matematyki mam problem z jakimś zadaniem, to nie zatrzymuję się, tylko omijam je. Dopiero, jeśli zrobię inne zadania, to wracam do tych najtrudniejszych. W czasie nauki w domu też radzę Wam tak robić.

3. Baw się kolorami!
Brzmi dziecinnie, prawda? Ale wierzcie mi, że kolorowe notatki są o wiele lepiej zapamiętywane. Używajcie różnokolorowych zakreślaczy i kolorujcie najważniejsze informacje. Prawie każda moja książka jest kolorowa; bez kolorów ciężej przyswajałam wiedzę. Jednak odkąd zaczęłam ich używać, nauka stała się łatwiejsza, a tekst w podręczniku przyjemniejszy dla oka.

4. Rób własne notatki!
Niektórzy nie lubią uczyć się z podręczników; wolą, gdy tekst napisany jest odręcznie w zeszycie, czy też na kartce. Są też tacy, którzy podczas lekcji sporządzają notatki na brudno, a w domu je przepisują, gdyż ułatwia to zapamiętywanie. Wiadomo... każdy zapamiętuje w inny sposób. Mogę napisać tylko tyle: NIE ŻAŁUJ KOLORÓW!

5. Nie ucz się wszystkiego naraz!
Wspomniałam już o tym w punkcie 2., odnośnie planowania czasu nauki. Jeśli już mamy zaplanowaną kolejność tematów, których będziemy się uczyć, to musimy jeszcze wyznaczyć sobie jakieś przerwy. Przecież nie da się nauczyć wszystkiego naraz! Między każdym zagadnieniem powinno się robić przerwy nie dłuższe, niż 10-15 minut (chyba, że ktoś potrzebuje więcej czasu na odpoczynek). Jak wiadomo mózg też potrzebuje odpoczynku i nie może całymi godzinami pracować na pełnych obrotach. W przerwach między nauką możecie zawsze coś przekąsić, np. orzechy, albo jakieś owoce; bo przy pracy umysłowej też są spalane kalorie.

6. Pomagaj innym w nauce!
Dobrze umiesz jakiś temat? Ktoś Cię prosi o pomoc w nauce? Zgódź się! Przez tłumaczenie innym jakichś zagadnień, sami sobie je utrwalamy. Nie tylko pomagamy koledze czy koleżance, ale także sami utrwalamy materiał.

7. Odłóż telefon jak najdalej siebie!
Ostatnia i najważniejsza zasada! Tyczy się to każdego z nas, bez wyjątków! Żyjemy w XXI wieku i praktycznie nie rozstajemy się z naszymi smartphonami. Wszyscy chcemy pozostać w stałym "kontakcie ze światem". Telefony nie są złe, bo na nich możemy również się uczyć, np. korzystając z różnego rodzaju aplikacji przeznaczonych do nauki. Jednak zwykle nie używamy ich do tych celów. Dlatego najlepiej na czas nauki wyciszyć telefon i odłożyć go jak najdalej siebie (najlepiej wynieść do innego pokoju), żeby nas nie rozpraszał. Wtedy będziemy się mogli na maxa skupić na nauce.

To wszystkie najważniejsze porady dotyczące skutecznego uczenia się, jakie chciałam Wam przekazać. W nowym roku szkolnym życzę Wam powodzenia i owocnej nauki 😘🏫

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prochowice

Post o wszystkim i o niczym...

Afrykarium