Suche dłonie zimą. Jak temu zaradzić?

Cześć! Dzisiejszy post będzie troszeczkę nie w moim stylu, a mianowicie pokażę Wam pewne kosmetyki. Wiem, że blog nie jest temu poświęcony, ale skoro wcześniej pojawiły się tutaj jakieś porady, to teraz też postanowiłam jedną napisać. Post jest kierowany głównie do dziewczyn, ale mężczyźni również mogą skorzystać z tej porady 😉
Ostatnio na zewnątrz panują bardzo niskie temperatury, więc powinniśmy jeszcze bardziej, niż zwykle dbać o siebie. Oczywiście musimy włożyć na siebie kurtkę, ciepłą czapkę, szalik i rękawiczki... Ale to nie o ubraniach będzie dziś mowa. Powiem (właściwie, to napiszę) Wam, jak zadbać o skórę rąk w czasie zimy.
Pewnie nie jedna z Was wychodząc na dwór widziała czerwoną, czy też popękaną skórę na swoich dłoniach. Nie martwcie się, jest to całkiem normalne, gdyż zimą trudniej jest utrzymać prawidłową dietę. Kiedy niedokładnie wytrzemy nasze ręce po umyciu, bądź w cale tego nie zrobimy, nawet lekki podmuch zimnego powietrza może niekorzystnie wpłynąć na skórę dłoni. Nigdy nie wygląda to za dobrze, ale wiem, jak temu zaradzić.
Zakładaj rękawiczki!
Niestety wiele osób nie nosi rękawiczek nawet przy ujemnych temperaturach. Wierzcie mi, że wkładanie rąk do kieszeni nic nie da. Prędzej, czy później i tak wyjmiemy je "na zimne powietrze". Rękawiczki możemy mieć na rękach przez cały czas, kiedy przebywamy na zewnątrz i nie przeszkadza to w niczym. Nie dość, że rękawiczki są wygodniejsze, to jeszcze cieplejsze. Są osoby, które nie noszą rękawiczek ze względu na smartphone'y. Jednak teraz nie trzeba ściągać rękawiczki, aby przesunąć palcem po ekranie. Wystarczą do tego specjalne rękawiczki, które umożliwiają posługiwanie się dotykowymi urządzeniami, nawet wtedy, gdy mamy je na sobie.
Stosuj kremy!
Kremy glicerynowe bardzo dobrze nawilżają suchą skórę dłoni, a także chronią ją przed wysuszaniem. Nawilżony naskórek nie jest aż tak podatny na pękanie. Sama stosuję różnego rodzaju kremy do rąk i jestem zadowolona z ich działania. Jeśli miałabym Wam jakieś polecić, to byłyby to kremy ANIDA. Nie tylko idealnie nawilżają i odżywiają skórę, ale także pięknie pachną. Szczególnie lubię odżywczy krem do rąk i paznokci z woskiem pszczelim i olejkiem makadamia. Ma on bardzo słodki zapach, jednak nie każdy taki lubi. Oprócz niego jest jeszcze inny, równie dobry, o zapachu świeżej cytryny.


Mam nadzieję, że chociaż trochę Wam pomogłam... Dajcie znać w komentarzu, czy tego rodzaju posty Was interesują. Pozdrawiam bardzo cieplutko i życzę wszystkim miłego weekendu 😘

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wambierzyce

Post o wszystkim i o niczym...

"Listy do M 3" - Recenzja