Stary Rynek - Wrocław
Witam Was po troszkę dłuższej przerwie! Wcześniej wspominałam, że może zdarzyć się tak, że posty nie będą pojawiały się regularnie. Nie będę już tu zrzędzić i pisać, dlaczego nie było postów, bo przyczyna jest Wam raczej już znana 😉
Dzisiaj kontynuujemy naszą wycieczkę po Wrocławiu. Tym razem zabiorę Was na Stary Rynek.
Wrocławski rynek powstał w XIII w. Obecnie w jego obrębie znajduje się 60 budynków. Przede wszystkim są to: pięknie zdobiony gotycki Stary Ratusz oraz liczne kamienice w rozmaitych barwach. Wydaje mi się, że właśnie ten rynek jest miejscem, gdzie najbardziej tętni życie we Wrocławiu. Za dnia można tam spotkać wielu turystów, ale także mieszkańców, którzy idą do pracy, szkoły, na uczelnię, czy też po prostu spacerują. Na rynku znajduje się wiele "sklepików" z pamiątkami (niektóre są ręcznie robione), stoiska z jedzeniem i wiele innych interesujących rzeczy. Oczywiście nie mówię tu o restauracjach, klubach, barach, czy sklepach, które funkcjonują przez cały rok. Nocą Stary Rynek wygląda zupełnie inaczej, niż w ciągu dnia. Wydawało mi się, że to za dnia Stary Rynek jest najbardziej oblężony, lecz kiedy zapadł zmrok, pojawiło się na nim jeszcze więcej osób. Pobliskie kawiarnie i bary były "wypełnione aż po brzegi" klientami. Możemy napotkać wielu studentów, którzy idą na imprezy oraz ludzi, którzy zachwycają przechodniów swoimi niesamowitymi talentami. Byłam pod wrażeniem ognistego tańca, pokazu breakdance'u oraz występu muzyków i iluzjonistów. Spacerując można było podziwiać piękne kamienice, na które delikatnie padało światło z lamp. Idealnego nastroju temu miejscu dodawała jeszcze muzyka grana właśnie przez uliczne zespoły. Taki klimat bardzo mi się podobał. Mogłabym tam przebywać cały dzień, całą noc... Dzięki temu można naprawdę zapomnieć o swoich problemach. Jeszcze, gdy dołączy do tego ciepła kawusia z mlekiem, to można odpłynąć w zupełnie inny świat...
P.S. Zdjęć dodałam dość sporo, bo nie mogłam się zdecydować, które z nich wybrać, żeby pokazać Wam prawdziwe uroki tego miejsca ❤
Dzisiaj kontynuujemy naszą wycieczkę po Wrocławiu. Tym razem zabiorę Was na Stary Rynek.
Wrocławski rynek powstał w XIII w. Obecnie w jego obrębie znajduje się 60 budynków. Przede wszystkim są to: pięknie zdobiony gotycki Stary Ratusz oraz liczne kamienice w rozmaitych barwach. Wydaje mi się, że właśnie ten rynek jest miejscem, gdzie najbardziej tętni życie we Wrocławiu. Za dnia można tam spotkać wielu turystów, ale także mieszkańców, którzy idą do pracy, szkoły, na uczelnię, czy też po prostu spacerują. Na rynku znajduje się wiele "sklepików" z pamiątkami (niektóre są ręcznie robione), stoiska z jedzeniem i wiele innych interesujących rzeczy. Oczywiście nie mówię tu o restauracjach, klubach, barach, czy sklepach, które funkcjonują przez cały rok. Nocą Stary Rynek wygląda zupełnie inaczej, niż w ciągu dnia. Wydawało mi się, że to za dnia Stary Rynek jest najbardziej oblężony, lecz kiedy zapadł zmrok, pojawiło się na nim jeszcze więcej osób. Pobliskie kawiarnie i bary były "wypełnione aż po brzegi" klientami. Możemy napotkać wielu studentów, którzy idą na imprezy oraz ludzi, którzy zachwycają przechodniów swoimi niesamowitymi talentami. Byłam pod wrażeniem ognistego tańca, pokazu breakdance'u oraz występu muzyków i iluzjonistów. Spacerując można było podziwiać piękne kamienice, na które delikatnie padało światło z lamp. Idealnego nastroju temu miejscu dodawała jeszcze muzyka grana właśnie przez uliczne zespoły. Taki klimat bardzo mi się podobał. Mogłabym tam przebywać cały dzień, całą noc... Dzięki temu można naprawdę zapomnieć o swoich problemach. Jeszcze, gdy dołączy do tego ciepła kawusia z mlekiem, to można odpłynąć w zupełnie inny świat...
P.S. Zdjęć dodałam dość sporo, bo nie mogłam się zdecydować, które z nich wybrać, żeby pokazać Wam prawdziwe uroki tego miejsca ❤












Komentarze
Prześlij komentarz