Body Worlds
Cześć! Witam wszystkich bardzo serdecznie po długiej nieobecności. Nie pisałam, ponieważ nauki w szkole mam naprawdę sporo, ale dzisiaj znalazłam chwilkę na to, żeby podzielić się z Wami wrażeniami z wyjazdu do Poznania. W ubiegłym tygodniu byłam na wystawie Body Worlds w Galerii Pestka. Głównym tematem wystawy, jak sama nazwa wskazuje było ludzkie ciało.
"Obiekty" znajdujące się na wystawie to prawdziwe ludzkie ciała oraz narządy, tylko odpowiednio splastynowane (z tkanek usuwa się wodę i tłuszcze oraz dodaje się inne substancje). Autorem i pomysłodawcą całej wystawy jest dr. Gunther von Hagens; w Niemczech, w Guben, tuż przy Polskiej granicy znajduje się Plastinarium, gdzie można zobaczyć stałą wystawę doktora. Oczywiście ludzie, których narządy znajdują się na wystawie, przed śmiercią sami dobrowolnie zgłosili się do projektu (wyrazili zgodę na to, aby po śmierci ich ciała zostały w ten sposób wykorzystane).
Przed wejściem do pomieszczenia, gdzie znajdowały się ciała, obawiałam się, że będzie to straszne. Jednak okazało się, że nie ma czego się bać. Oczywiście osoby, które nie przepadają za oglądaniem ludzkich ciał "od wewnątrz" nie powinny moim zdaniem oglądać wystawy. Osoby takie mogłyby poczuć się nieswojo w obecności martwych części organizmu.
Na wystawie dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy na temat ludzkiego organizmu. Nie przypuszczałam, jak niezwykłe może być wnętrze człowieka. Można było zobaczyć, jak zachowują się mięśnie człowieka w zależności od przybranej pozycji. Interesujące były również porównania zdrowych narządów wewnętrznych do chorych.
Wystawa bardzo mnie zaciekawiła, jednak jest ona trochę kontrowersyjna. Niemniej jednak wystawa jest warta zobaczenia. Polecam ją wszystkim, którzy uczą się biologii na poziomie rozszerzonym, tym, którzy wybierają się na studia medyczne oraz oczywiście tym, których interesuje anatomia człowieka. Dzięki wystawie można na pewno bardziej poznać swój organizm.
"Obiekty" znajdujące się na wystawie to prawdziwe ludzkie ciała oraz narządy, tylko odpowiednio splastynowane (z tkanek usuwa się wodę i tłuszcze oraz dodaje się inne substancje). Autorem i pomysłodawcą całej wystawy jest dr. Gunther von Hagens; w Niemczech, w Guben, tuż przy Polskiej granicy znajduje się Plastinarium, gdzie można zobaczyć stałą wystawę doktora. Oczywiście ludzie, których narządy znajdują się na wystawie, przed śmiercią sami dobrowolnie zgłosili się do projektu (wyrazili zgodę na to, aby po śmierci ich ciała zostały w ten sposób wykorzystane).
Przed wejściem do pomieszczenia, gdzie znajdowały się ciała, obawiałam się, że będzie to straszne. Jednak okazało się, że nie ma czego się bać. Oczywiście osoby, które nie przepadają za oglądaniem ludzkich ciał "od wewnątrz" nie powinny moim zdaniem oglądać wystawy. Osoby takie mogłyby poczuć się nieswojo w obecności martwych części organizmu.
Na wystawie dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy na temat ludzkiego organizmu. Nie przypuszczałam, jak niezwykłe może być wnętrze człowieka. Można było zobaczyć, jak zachowują się mięśnie człowieka w zależności od przybranej pozycji. Interesujące były również porównania zdrowych narządów wewnętrznych do chorych.
Wystawa bardzo mnie zaciekawiła, jednak jest ona trochę kontrowersyjna. Niemniej jednak wystawa jest warta zobaczenia. Polecam ją wszystkim, którzy uczą się biologii na poziomie rozszerzonym, tym, którzy wybierają się na studia medyczne oraz oczywiście tym, których interesuje anatomia człowieka. Dzięki wystawie można na pewno bardziej poznać swój organizm.
Uwaga! Zdjęcia mogą budzić kontrowersje!









Komentarze
Prześlij komentarz